- Drukuj
- 28 kwi 2026
- Harcerz Rzeczypospolitej, Rocznik 2025; PL ISSN 0860-6463
- 2 czytań
- 0 komentarzy
Harcerskie pomysły wydawnicze w stanie wojennym
Perypetie, jakie przeszli we wspomnianej harcerskiej firmie wydawniczej pasjonaci książek, czasopism i przeróżnych pomocy w pracy harcerskiej są dość niesamowite i same w sobie przypominają jakąś grę miejską albo podchody. Sam pomysł powołania Oficyny był zupełnie karkołomny. Stan wojenny, większość gazet zawieszona, a tu ni stąd ni zowąd kilku instruktorów krakowskich składa wniosek o wydanie zgody na nowy tytuł prasowy. I na dodatek ten wniosek zostaje pozytywnie zaopiniowany przez Główną Kwaterę, co samo w sobie budziło zdumienie!
Wizyta w osławionym urzędzie cenzorskim przy ul. Mysiej sama w sobie była emocjonalna, bo główny urząd państwowej cenzury budził emocje podobne do wizyty w jakimś organie śledczym. Dobrze pamiętam reakcję urzędników, od parteru do ostatniego, czwartego piętra tego gmachu. Mocno zdziwione spojrzenia odzwierciedlały całą gamę uczuć, od chęci wezwania ochrony, pogotowia (wariaci!) po zadumę, - kto za tym stoi? I chyba ta ostatnia refleksja powodowała, że odsyłano nas coraz wyżej i wyżej, od departamentu do departamentu, aż w końcu na czwartym, ostatnim piętrze, jakiś okazały funkcjonariusz, po przeczytaniu wszystkich adnotacji przybił wielką pieczęć i stwierdził, że dostaniemy zgodę na miesięcznik, - tylko ten tytuł jakiś taki dziwny, wicie…, „Harcerz Rzeczyposoplitej”, no, ale cóź, nakład tylko 4000 egzemplarzy, ale „…rozumicie, papier, to sobie musicie pozyskać we własnym zakresie, bo państwo rezerw nie ma, no!” Rozumieliśmy, że stało się niemożliwe i trzeba wiać, bo jeszcze ktoś z tej sfory cenzorów pójdzie po rozum do głowy i wszystko odwoła!
| Social Sharing: |
|



