Nawigacja
Artykuły: Prosto w oczy !
hm. Jerzy Baryka: Wielka Impra, czy harcerski Zlot

Na początku powtórzę parę truizmów. Wszelkie złazy, czy zloty harcerskie we wszystkich swoich elementach składowych są mniej, lub bardziej powiązane z normalnym, śródrocznym tokiem pracy drużyn. Są niejako wizytówką, albo lepiej – takim społecznym „sprawdzam!” jak przebiega służba instruktorska we wszystkich drużynach. Są? 


Hm. Tadeusz Perzanowski: Ile harcerstwa w planowanych zmianach w metodykach ZHP

Wystarczy spojrzeć na strukturę harcerskiej władzy, by zrozumieć, że problemu  nie stanowi zmiana systemu nauki szkolnej  lecz struktura GK ZHP.  Kłopoty z realizacją Statutu ZHP, ze stosowaniem metody zaczęły się nasilać przed laty, gdy  GK, a w ślad za nią pozostałe komendy zrezygnowały z wydziałów metodycznych. Zamiast tradycyjnych wydziałów: zuchowego, harcerskiego, starszoharcerskiego (później: wędrowniczego), instruktorskiego, Nieprzetartego Szlaku, specjalności  powołano inne struktury np. programu, kształcenia, a zamiast kadry metodyków zaczęto tworzyć grupy programowców, kształceniowców, które  nie potrafią się odnaleźć w sytuacji zmiany.  


phm dr hab Grzegorz Skrukwa: Krzyż harcerski nie może iść w szeregu razem z "falangą" ani krzyżem celtyckim

Od kilku lat w Polsce narasta potrzeba afirmacji tożsamości narodowej: mamy większą potrzebę identyfikacji ze wspólnotą narodową, z bohaterami narodowymi i symbolami. Demokracja i republika musi się opierać na trzech filarach: wolności, równości i braterstwie. W III RP 1989-2015 sporo mówiono o wolności, znacznie mniej o równości i braterstwie, zrozumiałe jest więc, że deficyt tych dwóch ostatnich jest odczuwalny. Nie jest ani niezwykłe, ani złe, że znaczna część młodzieży woli dziś rotmistrza Pileckiego czy powstańców wielkopolskich od antybohaterów lat 90-tych takich jak Franz Maurer czy Adaś Miauczyński.


phm Piotr Paterek: Polski Nacjonalizm.

Nacjonalizm, polska idea narodowa i antypolonizm. Czy nie nazbyt często oceniamy pochopnie? Czy w ogóle wiemy o czym mówimy?


Bogusław Śliwerski - Harcerska hipokryzja i dewastacja moralna

Kiedy natrafiłem w mediach społecznościowych na artykuł Newsweeka, którego autor wzmacnia swój przekaz fotografią (chyba z Nadzwyczajnego Zjazdu ZHP?) i słowami zachwytu spod przysłowiowej budki z piwem chwali się zmianą Prawa Harcerskiego, to zrobiło mi się autentycznie smutno. Tak niszczy się najstarszy i najbardziej wartości model samowychowawczy w polskiej tradycji i kulturze pozaszkolnej, jakim dotychczas było polskie harcerstwo. 


W porządku...relatywnie, Jerzego Baryki spojrzenie z ukosa!

O rozchwianiu postaw kadry harcerskiej, rozmyciu wartości i ciągłym usprawiedliwianiu czym się da przeróżnych "plam na lilijce" mówi się dużo, ale poza oficjalnym harcerskim nurtem. Że harcerstwo ma coś "za uszami" z upodobaniem pisują przeróżne bardziej, a raczej mniej wiarygodne media.


hm prof Bogusław Śliwerski: Harcerska hipokryzja i dewastacja moralna

Harcerska hipokryzja i dewastacja moralna

 

 

Kiedy natrafiłem w mediach społecznościowych na artykuł Newsweeka, którego autor wzmacnia swój przekaz fotografią (chyba z Nadzwyczajnego Zjazdu ZHP?) i słowami zachwytu spod przysłowiowej budki z piwem chwali się zmianą Prawa Harcerskiego, to zrobiło mi się autentycznie smutno. Tak niszczy się najstarszy i najbardziej wartości model samowychowawczy w polskiej tradycji i kulturze pozaszkolnej, jakim dotychczas było polskie harcerstwo. ...


Anna Cichosz: Lider plus/minus


Kilka miesięcy temu uczestniczyłam w słynnym już szkoleniu Lider+ (moduł 1 – kierowanie ludźmi w praktyce). Namawiana i zachęcana przez wielu instruktorów, którzy już w takim szkoleniu brali udział, a jednocześnie świadoma kontrowersji, które wzbudza, postanowiłam pojechać, żeby wyrobić sobie zdanie na ten temat. 


Tadeusz Perzanowski: Garść refleksji po Zlocie ZHP na ŚDM.

     Zakończyły się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie będące wielkim wydarzeniem nie tylko Kościoła, ale też społeczeństwa w Polsce. Wraz z ŚDM zakończył się Zlot ZHP zorganizowany z tej okazji w podkrakowskich Więcławicach Starych. Władzom ZHP, Druhnie Naczelnik, Sztabowi  Zlotu, Komendantowi Chorągwi Krakowskiej pełniącemu funkcję Komendanta Zlotu i wielu anonimowym instruktorom i harcerzom pełniącym służbę  przez kilka tygodni, należą się słowa szczerego uznania. Włożyli wiele trudu, poświęcili wiele czasu, energii, a nierzadko własnych środków, by wszystko się powiodło.  800 uczestników - głównie służby ratownicze, zabezpieczenie, nie spało przez tydzień, ale spisało się wspaniale.  Zapewne  wszyscy wyjechali ze Zlotu zadowoleni, ubogaceni duchowo, z nowymi kontaktami i doświadczeniami. Może potrafią  dobre treści przenieść do swoich środowisk. Te zdania nie są moją kokieterią. Pomimo trudności i niespokojnego czasu w Europie, przedsięwzięcie należy uznać za  udane.


Jak to z działaczami było ...

W rożnych publikacjach, co pewien czas pojawiają się propozycje wprowadzenia dodatkowego "stopnia" instruktorskiego dla kadry wspierającej. Zazwyczaj podpierane są te propozycje przykładem przedwojennych działaczy harcerskich.

Ponieważ zazwyczaj nijak te propozycje mają się to do rzeczywistości, postanowiliśmy przypomnieć jak naprawdę było z tymi działaczami.


Krzysztof Bajerski: Narodowa popkultura

Nie ulega wątpliwości, że obecnie jesteśmy świadkami bardzo dużej polaryzacji polskiego społeczeństwa. Radykalizuje się prawa jak i lewa strona, a glorię każdemu uczestniczącemu w życiu publicznym przynosi tzw.  zmasakrowanie/zaoranie/zniszczenie kogokolwiek innego. Podstawowy ekwipunek politycznego rolnika – torba argumentów do zaoraniaFala tej radykalnej brutalizacji, której głównym nośnikiem są media społecznościowe, zbiera bardzo negatywne  żniwo  przez  promowanie złych postaw. Jednak oprócz tego, w moim przekonaniu, ta pozorna klarowność  i radykalność  „frontów ideologicznych”   zmobilizowała młodych ludzi do większego zainteresowania się sferą publiczną. Jednym z przykładów tego typu działań mogą być kibice vel. kibole, którzy z poziomu wojen klubowych coraz bardziej angażują się właśnie  w manifestacje  poglądów.  


hm. Jerzy Baryka: List pierwszy do redakcji HR-a

Motto: Nie będzie ani sympatycznie ani miło! - Jerzego Baryki Listy do Redakcji Może najpierw się przedstawię - nazywam się Jerzy Baryka, ...



hm. Piotr Niwiński: Hejter znaczy nienawistnik!

Coraz częściej spotykam jawnie hejtujących harcerzy, harcerki zresztą też. Hejt rozlewa się po fejsie z koszmarnych, niemoderowanych forów ogólnych jak Onet, czy Interia, lub plotkarko-politycznych, których z przyczyn oczywistych nie wymienię.


hm. Janusz Sikorski: Naczelny Sąd Harcerski Porażka czy może ... Wzór ?

Naczelny Sąd Harcersk i Porażka czy może ... Wzór ?

Ponieważ nie używam  fb(dlaczego - to sprawa na osobny artykuł), czasem  ponoszę koszty takiego postępowania w postaci częstego odsunięcia od nurtu zdarzeń dotyczących ZHP. Trochę mi tego szkoda,ale cóż, coś za coś :) W każdym razie,jestem co prawda obok głównego nurtu informacyjnego, jednak dzięki temu, że mam paru przyjaciół, całkiem niedaleko,podsyłają mi oni, co ciekawsze "kąski" rodem z fb, dzięki czemu i ja mam szans włączyć się do dyskusji.