- Drukuj
- 13 wrz 2026
- Harcerz Rzeczypospolitej, Rocznik 2026; PL ISSN 0860-6463
- 30 czytań
- 0 komentarzy

Od Redakcji
Kolejny numer 1 – 2 2026 jest poświęcony w całości „Wilkowi Ojcowi” – hm Januszowi Sikorskiemu, Redaktorowi Naczelnemu HR, który odszedł z Redakcji do Kręgu Harcerskiego przy Watrze Wielkiego Gazdy.
Nie są to wszystkie artykuły Sikora, które napisał na łamach Harcerza Rzeczypospolitej. Osobnym cyklem artykułów, które zachowujemy na inny czas, są krytyczne i polemiczne artykuły o bieżącej sytuacji w ZHP. Sikor bardzo żywo iż ogromnym zaangażowanem reagował na zachodzące zmiany w organizacji, niejednokrotnie kontrowersyjne. Ale efektem jego zaangażowania w życie związku stała się przemożna chęć poprawy tego co mogło w efekcie błędów ulec zniekształceniu. To metoda harcerska, wywiedziona z metody skautowej i pełna naszej, rodzimej wizji Puszczaństwa. To doświadczenia szczepu Sikora – Leśni są kanwą tych artykułów. Sikor był zafascynowany książką Pierwszego Skauta „Mój punkt widzenia”. I takie są właśnie artykuły tego zbioru – „Najlepsze, co Sikor napisał – The Best of Father Wolf”.
hm. Janusz Sikorski
Prawie każdy harcerz prędzej czy później spotyka się z terminem "puszczaństwo". Co to w ogóle jest ? O co w tym biega? Czym to się je ? Po co to komu ? ... Ostatnimi czasy miało miejsce kilka wydarzeń, które wskazały mi potrzebę napisania tego artykułu i rozpoczęcia dyskusji na temat puszczaństwa w harcerstwie.
Obiecałem w jednym z poprzednich artykułów Link napisać jeszcze kilka słów o puszczaństwie. Ten artykuł traktuje o puszczaństwie w harcerstwie, o jego miejscu i zastosowaniach. Aby właściwie go zrozumieć konieczną jest wiedza, czym dla Pierwszego Skauta był skauting. Bi-Pi wyszedł z prostego założenia - Skauting to gra, która pomaga skautom rozwinąć się pod możliwie najmniejszym nadzorem dorosłych. Do tego był określany jako wychowanie metodą puszczańską.
"Całe nauczanie i wychowanie
nie warte byłoby złamanego szeląga,
gdyby przez nie traciło się odwagę i radość."
No właśnie, czy na pewno inna ? Inna niż co? Obowiązująca metodyka zuchowa ? A może raczej inna niż praktyka stosowana w zdecydowanej większości Gromad Zuchowych.
Obozy harcerskie, piękna sprawa. Chyba każdy harcerz - weteran pamięta je dobrze. Ich "magiczną" atmosferę, przeżycia, psikusy, no i służby (no tak, zwłaszcza tego "świra" sprawdzającego białą rękawiczką czystość paleniska parnika). Ogromne zmęczenie i wspaniałe chwile pod rozgwieżdżonym niebem, tam gdzie wydaje się nam, że wystarczy wejść na drzewo i wyciągnąć rękę by móc go dotknąć.
Kształcenie: Jak to robią inni. Co to jest Woodbadge dla 21 wieku?
W 2001 roku BSA wprowadziło całkowicie odmieniony system kształcenia w organizacji skautowej. System ten jest opary tradycyjnie na Baden-Powellowskim Woodbadge-u jednak ma być odpowiedzią na współczesne wyzwania stojące przed skautingiem. Dwie najważniejsze zmiany jakie zostały wprowadzone w dotychczasowym systemie kształcenia to:
skoncentrowanie na najnowszych technikach przywódczych
Ten artykuł ten jest następną częścią artykułu „Woodbadge for XXI century”
Ticket for XXI century
Bilet w 21 wiek
W latach poprzedzających skauting, brytyjscy żołnierze, którzy stacjonowali poza granicami kraju, musieli zasłużyć/zarobić na przewóz czy też bilet powrotny do domu po okresie ich służby. Dlatego też Amerykanie nazwali to BILETEM, ale co to właściwie jest ?
Programowanie pracy drużyny - część 1
Program... Część pierwsza
Od jakiegoś czasu w składzie naszej Głównej Kwatery nie ma człowieka odpowiedzialnego za program, w jakim stopniu i w jakim zakresie ma to wpływ na jakość pracy w drużynach harcerskich oraz jakie ze sobą niesie zagrożenia. Na początku może warto przypomnieć sobie, że właściwie każdy składnik i cecha metody harcerskiej wyklucza istnienie programu harcerskiego dobrego dla wszystkich. Harcerstwa po prostu nie da się zamknąć w szkolne przedmioty i godziny wykładów. Skauting jest wielką grą i jak każda gra zawiera mnóstwo niewiadomych elementów od których zależy jej przebieg. Jeśli te elementy będą znane i opisane to będziemy mieli do czynienia raczej z teatrem a nie z grą. A życie.... to nie teatr ;)
Program... Część druga
Załóżmy następująca sytuację:
Rada Drużyny postanowiła, że zasadniczym założeniem wychowawczym będzie nadanie odporności każdemu członkowi środowiska. Rada wyszła z założenia, że jeśli człowiek opuszczający harcerstwo po kilku latach będzie wystarczająco odporny to z czasem wokół naszego środowiska będzie spora gromada ludzi odpornych na różne rzeczy, którzy dzięki odporności wytrwają przy naszych ideałach i dzięki temu będzie się nam wszystkim lepiej żyło - dzięki przyjazności, braterstwu, słowności...
Programowanie pracy drużyny - część 3
Po dłuższym zastanowieniu (i paru rozmowach) stwierdziłem, że temat trzeba jeszcze troszkę zgłębić. Przecież aby zrozumieć to, co napisałem wcześniej o programowaniu pracy w drużynie trzeba jeszcze mieć nieco informacji uzupełniających.
Przeczytałem sobie kilka wypowiedzi na liście dyskusyjnej "Czuwaj" i zaczęło we mnie "coś" wzbierać..... Takie proste ludzkie zniesmaczenie. Małostkowość, manipulacje i zwykły brak kultury. I naprawdę cisną się na usta dużo mocniejsze słowa ! I to wszystko na największej i najbardziej znanej chyba liście dyskusyjnej, na której podobno dyskutują instruktorzy harcerscy. I właściwie mógłby to być koniec tego artykułu . Wystarczy kliknąć w linka „wypisz mnie z tej listy” i tyle... Ale czy faktycznie tak powinien postąpić instruktor harcerski? Czy na pewno po prostu powinien wyjść z tej naszej „internetowej harcówki” i dać sobie spokój z ludźmi, którzy kojarzą harcerstwo tylko ze "strukturą organizacyjną", z manipulacją, polityką, i to wszystko nierzadko w prostackim wydaniu? Myślę, że jednak nie.
Obóz harcerski - szkoła czy kolonia wypoczynkowa?
Dzisiejsze czasy niosą sporo wyzwań. Z jednej strony rzeczywistość wokół zmienia się błyskawicznie dając nam do ręki nowe możliwości, z drugiej zaś strony wśród tych możliwości łatwo można zgubić cel naszych harcerskich działań. W tym artykule skupię się na rzeczach związanych z harcerskim obozowaniem. Sporo czasu zastanawiałem się jaki charakter powinien on mieć. Czy powinien przyjąć formę praktycznego poradnika w obozowaniu czy też jednak powinien traktować głównie o teorii związanej z harcerskim obozownictwem. Wybrałem to drugie gdyż, moim zdaniem, ważniejsze jest wiedzieć po co i dlaczego, niż jak. W sumie poradników obozownictwa trochę jest a jak... Najlepiej się dowiesz czytelniku jak pojedziesz na obóz. Praktycznie wszystkie puszczańskie środowiska są otwarte. Wystarczy się skontaktować a zawsze można przyjechać, zobaczyć w praktyce i poczuć to czego nie da się opisać.
W piękny majowy dzień, wiele lat temu, drużyna którą prowadziłem wyruszyła raźnie ze schroniska na Klimczoku. Dzień zapowiadał się pięknie, świeciło słońce, przyroda wokół rozkwitała, śniadanie było niezłe. Humory świetne, wszak świat był taki piękny... Po mniej więcej pół godzinie marszu w ciągu dosłownie paru minut niebo zaciągneło się chmurami, temperatura spadła o dobre kilkanaście stopni i zaczął padać śnieg. Właściwie zaczął padać to złe określenie. To załamanie pogody trwało w sumie 6 godzin i napadało około metra mokrego, ciężkiego śniegu.
Od wielu już lat zastanawiam się jak powinien wyglądać dobry kurs drużynowych. Dobry, to znaczy taki, po którym jego uczestnicy będą potrafili prowadzić drużynę harcerską, w której dzieci będą się rozwijały ukierunkowując swój rozwój przy pomocy naszych instrumentów wychowawczych, pracując zastępami i dążąc do realizacji naszych ideałów. Jak to zrobić ?
Zbliża się Zjazd ZHP i w związku z tym odżywają, padające z różnych stron, propozycje zmian w Prawie Harcerskim. Bo przecież to co jest jest trudne, niezrozumiałe, napisane dziwnym językiem, a te wymagania z 10 punktu to w ogóle skandal... Jak to jest ? Dlaczego w drużynie, w której pracuje się z Prawem i Przyrzeczeniem NIGDY, powtarzam NIGDY, nie spotkałem się z tego typu wątpliwościami? Czy jest tak, że do naszego środowiska trafiają jakieś "mózgi", które dzięki swym przymiotom ogarniają bez trudu o co biega w naszym Prawie i Przyrzeczeniu ? Czy też po prostu instruktorzy z naszego środowiska w odpowiedni sposób pracują z PiPH ? Sądzę, że to drugie. Apeluję więc do wszystkich jojczących o zmianę Prawa Harcerskiego. Nauczcie się może pracować z tym co mamy bo jak powszechnie wiadomo "Złej baletnicy przeszkadza i rąbek przy spódnicy, a dobrej ... nie przeszkodzi nic".
Przepisy, czyli rzecz o stosowaniu metody harcerskiej w ich świetle.
W grudniowym (2013) numerze pisma ZHP "Czuwaj" ukazała się m.in. recenzja książki autorstwa druhny Ewy Grodeckiej - "Rzeka". W recenzji tej padły słowa, iż książka owszem całkiem, całkiem, ale metoda harcerskiej pracy opisana w niej jest dzisiaj prawie niemożliwa, bo przepisy zabraniają większości pomysłów na zbiórkę zastępu bez obecności dorosłych.
Ostatnimi czasy daje się zauważyć coraz większe zainteresowanie tematyką przewodzenia i pracy w grupie. Jest to zapewne związane ze zmianami zachodzącymi w społeczeństwach oraz pokoleniach.
Odszedł Profesor Władysław Bartoszewski... Odszedł tak jak żył... Przyzwoicie. Jeden z ostatnich z pokolenia Wielkich Polaków. Pokolenia Aleksandra Kamińskiego, Jana Nowaka Jeziorańskiego i wielu innych, którzy dorastali w Wolnej Polsce, przeżyli Jej upadek, piekło okupacji a następnie poświęcili swoje życie na walkę o utraconą wolność naszego kraju...
No właśnie, jakie ono jest? I czy jest w ogóle? Czy Bóg i harcerstwo to nierozłączna para, czy też z tym całym Bogiem to jakaś lipa. Czysta indoktrynacja, mająca na celu zniewolenie duszy młodego człowieka. Hmm, ale jeśli nie ma Boga, to o zniewolenie jakiej duszy chodzi ? ... Takie pytania zadajemy sobie zapewne często i właśnie to o czymś już świadczy. Szukamy prawdy. Nie wiemy przecież jaka ona jest. Możemy wierzyć, że jest tak, czy śmak. Ewentualnie wierzyć, że właśnie tak nie jest. Tak czy inaczej, wierzymy, lub wierzymy że nie wierzymy.
Wigry - tak dawno i tak daleko, a może już niedługo i niedaleko?
Wigry – tak dawno i tak daleko, a może już niedługo i niedaleko ? – migawki zatrzymane w czasie...
"Noc była cicha. Nad naszemi głowy
Sklepieniem gąszcz się rozwiesił sosnowy
O pni wysmukłych oparty filary.
Chwilami tylko poprzez drobne szpary
W górze, gwiazd jasne się mignęło oko."
Puszczańskie kursy instruktorskie. Senne marzenie kiedyś, dzisiaj stają się rzeczywistością.
Zbliżała się noc. Na obozie powoli zapadała cisza. Zrazu nieśmiało a z czasem coraz głośniej swój koncert zaczynały świerszcze. Zbliżała się kolejna, piękna noc lipcowa. Niestety, już jedna z ostatnich na tegorocznym obozie. Może i niestety ale i dobrze. Czas wrócić do domu. Do żony i pracy. Klienci pewnie się już stęsknili :).
Poza tym, co tu ukrywać. Trzy tygodnie w głuszy z dzieciakami to fajne i przyjemne, ale i męczące. Gdyby nie satysfakcja z tego, jak pięknie się rozwijają, to już dawno bym to zostawił. Ale jak mógłbym to zostawić ? Drużyna zdecydowanie odmawia zwolnienia mnie z funkcji. No ok, ale w sumie bycie drużynowym wędrowniczym, to żadne obciążenie. Właściwie sami pracują. I całkiem fajnie im to wychodzi...
Jako, że za dwie godzinki przychodzi do mnie "banda" 16 dzieciaków (klasa 2f) na zajęcia o "indianerach" (zupełnie nie wiem dlaczego, ale może ma z tym coś wspólnego fakt, że mam koło domu tipi ;) ) Będzie krótko, chociaż temat dosyć szeroki.
Ten artykuł to taka "wrzuta", napisana na zamówienie :D . A więc do rzeczy...
Władza uzależnia, a władza absolutna uzależnia absolutnie. Ta stara prawda jest dość powszechnie znana, a pomimo to możemy wciąż przyglądać się kolejnym pokoleniom dążącym do władzy.
Jeśli tak jest w świecie, to dlaczego miałoby być inaczej w harcerstwie? I dokładnie taką rzeczywistość możemy u nas obserwować stanowczo zbyt często. Nie będę tu jednak opisywał przypadków takiego uzależnienia, bo nie o to mi chodzi. Proszę, przyjmij Czytelniku, że tak jest i już!
Był rok 1946. „Żbik” wraz z towarzyszami broni biegli ostatkiem sił przez las. Musieli się spieszyć, by po raz kolejny wymknąć się z pułapki zastawionej przez funkcjonariuszy KBW (Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrzego).
Myślał że nie dadzą rady, że w końcu przyjdzie polec. Za wolność, za Polskę. Nie wiedział dokładnie wszystkiego, ale wieści o mordowaniu innych żołnierzy wiernych Ojczyźnie i własnemu sumieniu dochodziły z różnych stron. Powoli również docierała do niego gorzka prawda. Państwa zachodnie nie upomną się o wolna Polskę...
Skauting a instrumenty zespołowe... W sumie to całkiem ciekawy temat. Patrząc wprost, pozornie wydawać się może że jak najbardziej to świetny pomysł. Zadanie zespołowe czy zespołowe sprawności jak najbardziej...
Cóż, słowem kluczem jest tu słowo - pozornie.
Co różnicuje podejście kultury zachodu a wschodu (w tym kontekscie reprezentowane przez osiągnięcia A Makarenki)? Oczywiście podejście do człowieka.
Ania westchnęła i wstała z twardej drewnianej ławki. Była zmęczona. Już od półtora dnia była na nogach, ale jednocześnie była bardzo podekscytowana. Któż z nas, harcerek i harcerzy nie zna tego uczucia. Gdy dojeżdżasz na wyczekiwaną imprezę. Już niedługo poznasz nowych ludzi, dowiesz się i nauczysz nowych rzeczy a i może się zdarzyć, że będziesz mogła pomóc... Adrenalinka wesoło dawała znać o sobie, więc pomimo zmęczenia Ania dziarsko wysiadła z wagonu pociągu, rozejrzała się szybkim spojrzeniem i wyszła z dworca.
Była tu pierwszy raz, ale była pewna, że nie zbłądzi. Ileż to wieczorów spędziła z dziewczynami z zastępu na planowaniu podróży, na roztrząsaniu każdego kroku. Wszak była harcerką, instruktorką i reprezentowała swój nadmorski hufiec na bardzo ważnej konferencji. W zaproszeniu, które otrzymali w hufcu, pół roku temu, były podane tematy nad którymi będą pracować. Ania wręcz nie mogła się doczekać by spotkać te wszystkie ważne Druhny. Cała kadra szkoły instruktorskiej!
Skończyłem czytać artykuł Mariana. O Bogu... Czyste, proste i jasne podejście do sprawy miejsca wiary w Harcerstwie. Nie powiem... Podoba mi się takie podejście. Uważam je za właściwe.
Ja katolikiem nie jestem, ba nawet nie chrześcijaninem. Znacznie bliżej mi do widzenia świata przez buddystów. Jednocześnie jestem instruktorem harcerskim. Harcmistrzem więc wydaje mi się że mam świadomość tego jak w procesie wychowawczym powinno być wszystko poukładane.
***
Dziękujemy za Wasz czas i zapraszamy do następnych numerów! Jeśli chcecie podzielić się z Harcerskimi i nie tylko czytelnikami swoimi artykułami zapraszamy do kontaktu przez nasz FANPAGE: https://www.facebook.com/HarcerzRzeczypospolitej
Redakcja HaeRa
| Social Sharing: |
|



